2008 – Harmonia w Petersburgu

 PAMIĘTNIK Z WYJAZDU…

Chór Uniwersytetu Śląskiego „HARMONIA” w Cieszynie na
II WORLD CHOIR FESTIVAL GRAND PRIX ST PETERSBURG RUSSIA 2008

17 czerwca 2008 r.

Zachód słońcaodpoczywamy...Ranek, godzina 6:00. Cała Harmonia zbiera się do wyjazdu. Większość widać niewyspana i załamana po kolejnym przegranym meczu naszych futbolistów. No, ale cóż… – komu w drogę, temu czas! Ruszamy! Długa droga przed nami. Autokar już rozbujany, oglądamy film za filmem. Za oknem widać piękny zachód słońca. A tu jeszcze cała noc przed nami, by dotrzeć do granicy rosyjskiej. Czas więc na kilka godzin snu.
Odpoczywamy.

 

18 czerwca 2008 r.

oczy strachu

5 rano…! Już kilka godzin czekamy na odprawę graniczną. Wszyscy są bardzo zaspani, ale mimo to widać w oczach ludzi strach, bo opowieści, jakie słyszeliśmy na temat rosyjskiej granicy nie były ciekawe. No i jak się okazało jednego z naszych kierowców zatrzymano. Groźny wygląd rosyjskich celników sprawił, że nawet najbardziej rozbrykani zwykle chórzyści spokornieli.
Udało się…, przekroczyliśmy granicę! Radosny okrzyk całego autobusu wprowadził znów miłą atmosferę… Ruszamy dalej, co prawda z jednym tylko kierowcą, ale pan Tomek na pewno sobie poradzi… Wierzymy w Niego.

Godz. 18:00 – dojechaliśmy! St Petersburg zadziwia nas swoim pięknem. Wszystko wydaje się takie ogromne…

Leningrad - Miasto Bohater Harmonia wylądowała! Pierwszy rzut oka na Skt. Petersburg Typowy widoczek

Warunki w hotelu zaskoczyły nas wszystkich…, niestety nie pozytywnie. Ale to nic – i tak jest pięknie!

19 czerwca 2008 r.

No i już po śniadaniu, jeżeli suchą kromkę bułki z serem i szynką oraz mały jogurt można tak nazwać. Nie przyjechaliśmy się przejadać, tylko śpiewać… I już pojawia się uśmiech na twarzy! Gorące kubki zawsze są przydatne…. Przejażdżka autobusem po Petersburgu zachwyca. Szczególnie Cerkiew Zmartwychwstania… Tyle kolorów zawartych w jednym budynku. Wspaniała budowla, aż zapiera dech w piersiach.
Potem pani przewodnik – Tatiana zabrała nas na krążownik „Aurora” – okręt należący do Floty Bałtyckiej. Kawał rewolucyjnej historii Rosji…

 Przejażdżka autobusem Kolory Cerkwi Zmartwychstania Krążownik Aurora Brak szacunku dla pomnika rewolucji...;-)

Koncert w kościele św. Katarzyny Festival Opening ConcertPo zwiedzaniu jeszcze tylko popołudniowa próba w hotelu, później „FESTIVAL OPENING CONCERT” dla mieszkańców St. Petersburga w kościele katolickim Św. Katarzyny znajdującym się na Nevskim Prospekcie i wreszcie… czas wolny.
Chyba to, na co wszyscy czekali.

 

 

St Petersburg nocą wygląda jeszcze piękniej, niż gdy oświetla go poranne słońce.
Szczególnie, gdy udało nam się być tu w dniu, w którym mosty na Newie podnoszone są w szczególnej oprawie świateł i obchodzone jest Święto Szkarłatne Żagle (Ałyje parusa)! Co za widok!!!

Petersburg nocą Purpurowe żagle na Newie Niezapomniana gra świateł Mosty w górę!

Trzeba było jednak szybko wracać do hotelu, bo już zrobiło się późno (na dworze zaś jasno – przecież to białe noce), a z samegoMagia!
rana pobudka i dalsze zwiedzanie… Pożegnało nas piękne widowisko sztucznych ogni…
Magia…

 

 

 

20 czerwca 2008 r.

Dziś Tatiana zabrała nas do Pałacu Cara Piotra I. Oj.., i jak opisać to piękno..? PETERHOF (Pietrodworiec). Widok tak różnorodnych fontann i pięknych posągów zadziwiał. I oczywiście zachwycające piękno Zatoki Fińskiej…

Peterhof Widok na Zatokę Fińską Bohaterów... Wodą?! Zatoka Fińska jest piiięęęknaaaa!

Przed nami jeszcze „FESTIVAL CONCERT MARATHON” w State Capella of M.I. Glinka – sali, która specjalnie została stworzona dla muzyki chóralnej. Akustyka – cudna! Śpiewaliśmy poprawnie – publiczność mówiła, że pięknie, ale widmo konkursowe już czyha… Poznaliśmy swoich konkurentów. 14 chórów z całego świata od Islandii, przez Portugalię, USA po Singapur (na zdjęciu).

            Harmonia w State Capella of M.I. Glinka Konkurenci z Singapuru 

Wydawać by się mogło, że ogrom atrakcji, jakie nam zapewniono pomoże nam uwolnić się od stresu, który wraca z myślą o jutrzejszym konkursie.. A to już tuż… tuż… Po koncercie jeszcze ostatnia próba przed konkursem, w fatalnej hotelowej akustyce. Wyszła koszmarnie. Wszystko się sypie… Każdy z nas zadaje sobie teraz pytanie: „Jak będzie jutro? Jak zaśpiewamy…?” Mam nadzieję, że jutro będzie lepszy dzień… Stara chóralna sentencja mówi: „Jak ostatnia próba fatalna, to koncert rewelacyjny!” Zmuszeni jestesmy wierzyć!!!

21 czerwca 2008 r.

Dzień konkursu. Widać stres w oczach wszystkich… Z pewnoscią damy radę…, w końcu nazywamy się Harmonia! Dwie godziny po przesłuchaniach konkursowych ogłoszenie wyników. Nikt z nas nie może w to uwierzyć!!!

Śpiewanie konkursowe Który dla nas? Hurra!!! Puchar dla najlepszych

Mamy złoto i srebro!!! Niesamowite!!! Hurra!!!

Zwycięska HarmoniaNasza ciężka praca została nagrodzona.

Wieczorem ostatnie zwiedzanie. Przed nami to, co najbardziej znane w Petersburgu – Ermitaż. Michał Anioł, Leonardo da Vinci, Rafael, 23 obrazy Rembrandta – nie przypuszczaliśmy, że uda nam się zobaczyć takie dzieła. Oczywiście świętowanie tego wieczora było nieuniknione… Trzeba było uczcić wygraną! A z pewnoscią było warto przyjechać po taką nagrodę. Jutro czeka nas długa podróż, być może uda nam się odwiedzić Wilno o poranku?

22 czerwca 2008 r.

Cmentarz na RossieOstra BramaJest 6:00 rano. Pomimo iż wszyscy są jeszcze zaspani, nie mogą doczekać się zobaczenia Wilna. Najpierw odwiedziliśmy Cmentarz na Rossie, a następnie uczestniczyliśmy w polskiej Mszy Św. w Ostrej Bramie.

 

 

 

Powrót. Jak miło zobaczyć polską ziemię…

 

Katarzyna Kościelniak

foto: Tomasz Stolz
          Paweł Kostuj